Ostatni tydzień był pełen wrażeń: rodzinka, dużo zwiedzania, wspólne jedzenie, picie, i mieszkanie przez w 9 osób (tu uklon dla moich wspollokatorek :)).
Była wizyta u Padre Pio w San Giovani Rotondo i polskich Michalitow w Monte San't Angelo.
W głowie pozostaly niezapomniane pejzarze, i jeszcze... zakrety, mnóstwo gór, zakrętów i krowy...
Z racji tego, że tutaj jest już bardzo ciepło, w czwartek były wagary i zwiedzanie kolejnej katedry.
 |
| Bari |
 |
| Molfetta |
 |
| San Giovani Rotondo. Listy do Ojca Pio |
 |
| Między San Giovani Rotondo a Monte Sant'Angelo |
 |
| Monte Sant'Angelo. Zwyczaj wielkopostny |
 |
| Foresta Umbra |
 |
| Gargano. Gaj oliwny |
 |
| Vieste |
 |
| Giovinazzo |
Fantastyczne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńDo tej wody na przedostatnim aż ma się ochotę wskoczyć (prawie biorę rozbieg przed monitorem ;)