sobota, 12 kwietnia 2014

Palmy i wino

Lubię moje małe i duże podróże w poszukiwaniu katedr romańskich. Z przesiadkami. Z przystankami. Z poznanymi ludźmi, których historie pozostają w pamięci.

Wczoraj było wiele takich przesiadek. W małym miasteczku o nazwie Spinazzola pojawili się ludzie. Zaprowadzili do własnej piwnicy (po Templariuszach), pokazali jak pędzą wino, nawet poczęstowali. Obdarowali kamieniami i kryształkami Svarovskiego („by łapać promienie słońca”).

Na deser była wspaniała katedra, focaccia i dobry humor.

Wschód słońca w Barletcie.

Śniadanie.

Spinazzola. Dom szalonego archeologa.

Spinazzola. Jak włosi robią wino.



Labirynty Templariuszy.


Pijemy białe wino.


Przygotowania do Niedzieli Palmowej.

Altamura. Portal katedry.

Altamura. Szopka.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz