sobota, 25 kwietnia 2015

Zielona jak Irlandia - Umbria moja

Ostatni raz odwiedziłam Umbrię z OHP. Asyż, małe miasteczka na szczycie skał, zielone pasy pól, burza, my w samochodzie jezuickim... zaspani. 
Piękne wspomnienia.

Dziś odwiedziłam Orvieto.

Refleksja?  Chyba tylko ta, że we Włoszech najpiękniejsze są ciche kamienne, wąskie uliczki obsypane donicami kolorowych kwiatów i praniem. A gdzieś między nimi snuje się zapach najlepszej na świecie kawy... i apulijskich lodów.


Katedra



Pomnik na rondzie...






Z Anią... na szczycie ratusza

1 komentarz:

  1. i znów patrzę, patrzę i się nadziwić nie mogę, jak tak jest pięknie...

    OdpowiedzUsuń