Lucera oddalona jest od Foggi o 20 km. Z Foggi jechałam
regionalnym pociągiem (bilet 1,40 Euro).
Miasteczko położone jest w górach. Mieszkańcy Lucery
nazywają ją Piccola Roma (Mały Rzym). Mieszkają tam sympatyczni ludzie, co
stwierdzam po całodziennej wizycie w obecności koleżanki z pracy, jej męża i
miejskiego architekta, który był naszym przewodnikiem. Miasto posiada piękną
willę, park, informację turystyczną, wiele kościołów, teatr Augusta i twierdzę
Fryderyka II.
Katedra jest przepiękna, lekka, wystrojona delikatnie, w
stylu romańsko-gotyckim, z czego gotyk przeważa (co jest rzadkie dla tutejszych
kościołów).
Odwiedziłam una casa ideale (dom idealny). Do tej pory
rzadko zdarzało mi się zobaczyć mieszkanie i mieć uczucie, że w takim mogłabym
mieszkać (częściej marzyłam o własnym domu). Mieszkanie F. i M.
jest duże (3 pokoje, salon, kuchnia, 2
łazienki, balkon, taras), jest jasne, bardzo czyste, pięknie
urządzone, ma wkomponowane wspaniałe obrazy i przepiękne krzyże (duże, franciszkańskie). W domu panuje taki dobry spokój i miłość. Widać, że F i M. bardzo się
kochają, są idealnym małżeństwem. Jeden pokój urządzony jest dla małej dziewczynki (afrykański krzyżyk,
tapeta w zwierzęta). F i M. czekają na dziewczynkę z Konga.
Miałam okazję zjeść pulijski obiad, który trwał od 13.00 do
… 17.00. Włosi na wszystko mają czas, zwłaszcza w weekend. Przy obiedzie była klasyczna muzyka, rozmowa, wino z Lucery i 9 dań (wliczając deser i kawę).
Wieczorem niespodziewanie znalazłam się na mszy, modlitwie, nocnej procesji po mieście (całkiem pod prąd, jak w Boże Ciało u Dominikanów) i wielbieniu (!) Matki Bożej z Meczugorie.
| Katedra |
| Kościół Św. Franciszka |
| Typowe przedstawienie Marii |
| Włoska szopka (obowiązkowa w każdym kościele, gratis oprawa audio: beczenie baranów i płacz Dzieciątka) |
| Twierdza Fryderyka II |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz