środa, 21 maja 2014

30 ore di amicizia

30 godzin może zmieścić 
poranny targ z warzywami, 
polsko-hiszpańskie śniadanie, 
plażę, 
colę pitą z rurki nad zatoką morską, 
spalenie słońcem,
drogę do Anioła, 
polską mszę, 
pizzę i greckie opowieści, 
nocną piazzettę, 
archeologa, 
niezdobytą fontannę, 
komunię, 
balony i róże, 
sesję w parku, 
kawę i najlepsze w mieście lody, 
bieg na stację.

Ale także uśmiech, słońce i łzy.

DZIĘKUJĘ.


P.s. Daj łapkę… znów idziemy tą drogą razem…. A mano a mano









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz